W czym kąpać maluszka?

Niemowlęta trzeba myć specjalnymi żelami lub płynami przeznaczonymi dla najmłodszych. Nie jest to chwyt marketingowy, ale konieczność. Kosmetyki
dla dzieci są dużo delikatniejsze, bo ich producentów obowiązują surowe normy dotyczące składu produktów. Skóra maluszka jest bardzo cienka i natychmiast wchłania wszystkie substancje chemiczne, które tą drogą dostają się do krwi.
W kosmetykach dla dorosłych są m.in. sztuczne barwniki, oleje mineralne, konserwanty, a nawet sterydy. Takie dodatki mogą być szkodliwe dla młodziutkiego, rozwijającego się organizmu. Lepiej więc zapomnij o stosowaniu
u dziecka mydła czy szamponu dla dorosłych – przynajmniej do 6. roku życia,
a najlepiej aż do... dwunastego!


PŁYN, A MOŻE ŻEL?

W pierwszych miesiącach życia, kiedy maluszek jeszcze nie potrafi sam siedzieć (i musisz podtrzymywać go w kąpieli jedną ręką), najlepszy będzie preparat, który wlewa się do wody. Świetnie sprawdzają się tu płyny do kąpieli
z oliwką, bo jednocześnie lekko natłuszczają skórę, np. NIVEA BABY NUTRI SENSITIVE, SKARB MATKI czy PENATEN. Po ich użyciu skóra dziecka jest gładka i elastyczna (i nie ma potrzeby wcierania w nią oliwki po umyciu ciała). Takie płyny są dobre zwłaszcza zimą, kiedy większość maluchów ma przesuszoną, szorstką skórę.
Dla starszych niemowląt i małych dzieci dobre są żele do mycia ciała (często są to kosmetyki 2 w 1 nadające się też do ”szorowania” włosów). Kosmetyki z tej grupy na ogół zawierają naturalne wyciągi roślinne, np. z nagietka (NIVEA BABY), delikatne olejki – najczęściej migdałowy (np. HiPP, CORINE DE FARME) czy witaminę E (ZIAJKA). Dla większej wygody polecam opakowania z pompką, dzięki którym łatwiej Ci będzie dozować kosmetyk. Jeśli chcesz oszczędzić trochę pieniędzy, zanim kupisz konkretny produkt, zwróć uwagę na jego cenę oraz pojemność – za ok. 14 zł możesz kupić żel o pojemności 200 ml, ale także 400ml czy nawet 500 ml (tu bezkonkurencyjny jest CORINE DE FARME).


CO Z MYDEŁKIEM?

To zdecydowanie najtańsze rozwiązanie, bo kostka kosztuje 2-3 zł i starcza na długo (za żel lub płyn zapłacisz od ok. 9 zł do ok. 15 zł). Dzisiejsze mydełka dla niemowląt są łagodne dla skóry. Mimo to za kostkami do mycia ciała i tak ciągnie się fama z dawnych czasów, że ją wysuszają (co troszkę podkręcają sami producenci, promując przy okazji płyny i żele). Tymczasem mydełka dla niemowląt są łagodne, często zawierają naturalne olejki. Bardzo dobrze myją rączki dziecka, odkażają też pępek (obecnie poleca się mydło do przemywania niezagojonego kikuta pępowiny). Mydełka w kostce warto używać, gdy maluch ma odparzoną pupę (dobrze zmyje brud i bakterie, nie pozostawiając przy tym lepkiej warstwy – co ułatwia osuszenie skóry i nanoszenie kremu na odparzenia, a w konsekwencji – przyspiesza gojenie skóry). Produkty BAMBINO, NIVEA BABY, SKARB MATKI są godne polecenia.


DLA KOGO KOSMETYKI HIPOALERGICZNE?

Powiedzmy sobie to jasno – dla dziecka, które ma wyjątkowo wrażliwą skórę i źle reaguje na zwykłe kosmetyki lub jest alergikiem. Nie ma potrzeby, abyś wybierała kosmetyki z tej grupy dla malucha, który ma normalną skórę. Dlaczego? Bo po prostu są dwa razy droższe. Poza tym solidnie natłuszczają naskórek, co nie jest potrzebne zdrowej skórze. Produkty tego typu (np. OILATUM SOFT, EMOLIUM, PHARMACERIS) najczęściej mają postać emulsji lub kremowego żelu. Zawierają naturalne lipidy, których brakuje chorej skórze. Preparaty te kupuje się wyłącznie w aptece. Jeśli dziecko ma problem ze skórą, najlepszy kosmetyk wskaże Ci pediatra lub dermatolog.


CZYM MYĆ GŁÓWKĘ?

W pierwszych miesiącach życia możesz śmiało myć dziecku włoski płynem lub żelem podczas kąpieli (wystarczy, że je po prostu opłuczesz wodą z dodatkiem kosmetyku, tak jak resztę ciała). Puszek na główce niemowlęcia możesz myć także zwykłym mydełkiem w kostce. Sporo dostępnych na rynku szamponów
jest przeznaczonych dla maluchów po 1. miesiącu życia. Zatem jeśli chcesz kupić taki produkt dla noworodka, zwróć uwagę, czy na opakowaniu jest napis “od pierwszych dni życia”.

Szampon tak naprawdę przydaje się, kiedy maluch podrośnie (a raczej zwiększy się objętość jego czuprynki:). Włosy dziecka zmieniają swoją strukturę ok. 6. miesiąca i wtedy rzeczywiście warto zacząć regularnie stosować ten produkt. Jeżeli Twoje maleństwo ma na głowie bujne włoski, wybierz dla niego szampon odżywczy z proteinami jedwabiu (NIVEA BABY), pszenicy (DZIDZIUŚ) lub
z witaminą F (np. BAMBINO, LINOMAG). Po jego użyciu będzie je łatwiej rozczesać. Przy słabych włoskach możesz nadal używać żelu do mycia ciała
i włosów lub kupić delikatny szampon łagodzący z rumiankiem, np. JOHNSON'S BABY, NIVEA BABY, BABYDREAM (marka własna Rossmann), KINDII, itp.

Dla bardzo wrażliwych maluchów, które nie znoszą mycia głowy, są przezaczone szampony w piance – to produkty apteczne, a więc droższe od zwykłych, i to sporo (od 25 do 45 zł). Pianka jest delikatna, przyjemna i ciepła dla główki, więc jeśli maluch bardzo płacze podczas każdego mycia włosów (a Ty możesz sobie
na to pozwolić), wybierz produkt marki AVENE z serii PEDIATRIL, MUSTELA bebe lub A-DERMA. Oczywiście użycie szamponu w piance nie daje gwarancji,
że łzy całkiem znikną, ale cały zabieg z pewnością będzie szybszy
i przyjemniejszy.


PAMIĘTAJ! Produkty znanych marek posiadają wszystkie wymagane atesty, inaczej nie mogłyby znaleźć się na sklepowych półkach. Nie ma jednego kosmetyku, który zaspokoi wymagania wszystkich konsumentów. Dlatego świadomie nie wskazuję tu konkretnego. Jednej mamie bardziej spodoba się konsystencja żelu i zapach migdałowy, inna wybierze kremowy płyn o aromacie rumianku czy lawendy. Mam nadzieję, że moje wskazówki ułatwią Ci wybór idealnego produktu.