Życie niepełnosprawnego nie musi być uboższe

Życie niepełnosprawnego nie musi być uboższe

Wielu ludzi uważa, że po jakimś strasznym wypadku, po którym zostaliby okaleczeni ich życie straciłoby sens, byłoby nudne, monotonne i wyglądałoby jakby czekało tylko i wyłącznie w kolejce na upragnioną śmierć. Faktycznie, wielu osobom może się tak wydawać, ponieważ wydaje się to naturalną reakcję psychologiczną. Tracąc którąś z kończyn, czucie w nogach, któryś z zmysłów, lub będąc niepełnosprawnym pod jeszcze innymi aspektami może kojarzyć się z pewnego rodzaju końcem. Czy jednak faktycznie tak jest? Okazuje się, że nie koniecznie. Jednak do tego, aby po tragedii ujrzeć jakieś jasne barwy w swoim życiu potrzeba często wiele czasu, przemyśleń oraz naprawdę dużo silnej woli i chęci do zmian, do poprawienia swojego życia, wzniesienia go na wyższy poziom. Jest to bardzo trudne do wykonania, ponieważ bardzo łatwo jest się załamać stając się niepełnosprawnym. Co jednak należy robić, by do tego nie dopuścić? Należy być w stałym kontakcie z psychologiem, który pomoże nam się otrząsnąć z traumy, którą niewątpliwie przeżyliśmy. Życie niepełnosprawnego człowieka wcale nie musi być uboższe. Udowadniają to osoby, które nawet przy wysokim stopniu niepełnosprawności robią rzeczy tak niezwykłe, które często przewyższają w pełni sprawnych ludzi, jak choćby zdobywanie szczytów, rejsy dookoła świata, wspinaczka, startowanie w różnych zawodach.

[Głosów:1    Średnia:5/5]