Poród naturalny – jak poradzić sobie ze strachem?

poród naturalny a strach

Narodziny dziecka to przełomowy moment w życiu kobiety. Zanim jednak wyczekiwane maleństwo pojawi się na świecie, musimy przeżyć poród. Budzi on zrozumiałe obawy, ale z całym tym stresem na szczęście można sobie poradzić.

Porod naturalnyDla wspólnego dobra

Poród naturalny wiąże się z silnym bólem i to właśnie on najbardziej potęguje strach przed tym wielkim wydarzeniem. Rodzenie siłami natury ma jednak mnóstwo zalet, dlatego większość kobiet wciąż pozostaje przy tym rozwiązaniu. Naturalny poród to znacznie mniejszy szok dla noworodka – dziecko wychodzi na świat wtedy, gdy samo jest na to gotowe i od razu trafia do mamy. Ryzyko powikłań przy porodzie naturalnym jest czterokrotnie mniejsze niż przy porodzie zabiegowym. Kobiety rodzące siłami natury zdecydowanie rzadziej mają problemy z laktacją. Właśnie ta świadomość, że dzięki naszym wysiłkom dziecko ma dużo większe szanse na bezpieczne narodziny, może złagodzić strach.

Mniej bólu

Strach przed bólem może jednak tak paraliżować, że nawet argumenty medyczne na nic się nie zdadzą. W grę wchodzi jedynie zabieg cesarskiego cięcia, bo to najlepsza metoda by uniknąć porodu bez cierpienia.

Nie jest to jednak prawda. Poród tak czy inaczej wiąże się z bólem, po prostu inaczej się on objawia. Właśnie rodząc naturalnie odczuwa się mniejszy dyskomfort. Trzeba pamiętać, że cesarka to bardzo poważny zabieg, który wiąże się z przecięciem powłok brzusznych. Po takiej interwencji chirurgicznej kobieta dłużej dochodzi do siebie, natomiast po porodzie naturalnym powrót do dobrej kondycji trwa krócej, a ból ustępuje szybciej. Nie mówiąc już o tym, że rodząc siłami natury nie jest się narażoną na powikłania pooperacyjne.

W trakcie porodu naturalnego kobieta jest też przez cały czas świadoma i wie, że od jej postawy bardzo wiele zależy. To mobilizuje i sprawia, że ból schodzi niejako na drugi plan. A chwila, gdy dziecko jest już na świecie i można je przytulić do piersi sprawia, że o całym cierpieniu się zapomina. Dobrze o tym pamiętać, gdy znowu dopada nas atak paniki.

Nie myśleć o najgorszym

Racjonalne argumenty nie zawsze są w stanie wygrać z emocjami. Kobieta w ciąży martwi się o swoje dziecko i w pewnym momencie zaczyna się bać, że coś pójdzie kompletnie nie tak. To nakręca jej strach, zupełnie niepotrzebnie. Jak podkreślają mamy, które mają już to doświadczenie za sobą, najgorsze jest złe nastawienie. Strachu pewnie nigdy nie da się całkowicie wyeliminować, niemniej jednak nie ma sensu go sztucznie podtrzymywać. Kobiety powinny interesować się porodem, ale bez skupiania się na strasznych przeżyciach. Nie warto czytać czy słuchać opowieści o makabrycznych porodach, fatalnych komplikacjach czy niewyobrażalnym bólu. Im bardziej kobieta postrzega poród jako koszmar, tym większe prawdopodobieństwo, że faktycznie będzie to dla niej traumatyczne przeżycie. Lepiej słuchać osób, które będą podtrzymywać na duchu i przekonywać, że to nic strasznego, a nagrodą za ból będzie piękny, zdrowy maluszek.

Warto więc zachować spokój i trenować techniki relaksacyjne – one naprawdę pomagają zapanować nad negatywnymi uczuciami. Ostatecznie, poród to zwykła czynność fizjologiczna, do której natura przystosowała wszystkie kobiety. Dlatego szanse, że wszystko dobrze się ułoży, są większe od ryzyka, że nie da się rady.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *